Boże Narodzenie z gwiazdą betlejemską

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 23-12-2013

Od dawna ta wyjątkowa roślina kojarzy nam się praktycznie wyłącznie z okresem bożonarodzeniowym. W grudniu można ją kupić zarówno w małej kwiaciarni, jak i w dużym markecie ogrodniczym. Stała się symbolem grudniowych świąt, zdobiąc nasze mieszkania w tym czasie.

Znamy ją pod najwdzięczniejszą nazwą – gwiazda betlejemska, jednak miłośnicy roślin wiedzą, że jej nazwa to także wilczomlecz nadobny lub poinsecja nadobna. Dlaczego gwiazda betlejemska? Pewnie dlatego, że jest najpiękniejsza właśnie w okresie świąt, a w dodatku dzięki swoim barwnym liściom podkwiatostanowym przywodzi na myśl biblijną gwiazdę, która doprowadziła Mędrców ze Wschodu do miejsca narodzin Jezusa Chrystusa w Betlejem.

Poinsecja przywędrowała do nas z dalekiego Meksyku, w którym nazywa się ją Flor de Noche Buena, a odkrył ją prawie 200 lat temu amerykański lekarz i dyplomata Joel Roberts Poinsett, przywożąc ją do swojej ojczyzny, po to, by 100 lat później trafiła również do Europy. Dziś możemy cieszyć się jej licznymi odmianami, różniącymi się barwą ozdobnych liści.

Dlaczego nasza gwiazda jest najpiękniejsza zimą? Ponieważ jest rośliną krótkiego dnia, co oznacza, że zawiązuje pąki kwiatowe tylko wtedy, gdy dzień się skraca, a noc wydłuża. Aby efekt był najpiękniejszy, odczuwać musi to zjawisko przez kilka tygodni. W Polsce tak jest jesienią, a to znaczy, że o tej porze roku są naturalne warunki do tego, by poinsecja zakwitła.

Czy za rok nasza poinsecja może znów zakwitnąć? Mawia się, że to kwiat jednego sezonu, ale nie dla wytrwałych osób, które odpowiednio potraktują swoją roślinę. Jeśli chcemy więc, aby w następne Boże Narodzenie znów zakwitła, to jej uprawę powinniśmy prowadzić w specjalny sposób już od dziś. Gdy roślina straci jej barwny kwiatostan, powinniśmy przyciąć jej pędy nad 2-3 oczkiem, licząc od dołu pędu. Przy okazji warto roślinę przesadzić do nieco większej doniczki, nie zapominając o drenażu i świeżej ziemi uniwersalnej. Poinsecja powinna stanąć w jasnym miejscu, być regularnie podlewana, a po około dwóch tygodniach zasilana uniwersalnym nawozem, aż do października. Od połowy października do połowy listopada, w godzinach 17.00 do 7.00  naszemu wilczomleczowi powinno się zapewnić ciemność, co zapewni mu zawiązanie pąków kwiatowych i wybarwienie kolorowych podkwiatków. Dzięki temu w Boże Narodzenie znów będziemy mieli uroczą, kolorową, żywą, świąteczną ozdobę.

statystyki odwiedzin stron internetowych