Geranium w mieszkaniu

0

Autor Ewa | Kategoria: Na parapecie | Data: 29-11-2015

Kiedyś bardzo popularna roślina, która prawie w każdym domu gościła na parapecie. Krzaczek o dekoracyjnych liściach, pięknym zapachu i rzekomo uzdrowicielskiej mocy, chętnie była pielęgnowana przez nasze mamy i babcie. Dziś, może trochę wypierana przez modniejsze rośliny doniczkowe, nadal jest ciekawą ozdobą naszych okien.

Roślina ta, dorastająca w sprzyjających warunkach do 130 cm,  ma lekko owłosione pieżastodzielne, gruczołkowate liście, będące jej główną ozdobą.  Geranium wydziela bardzo przyjemny, charakterystyczny zapach, a to za sprawą olejku eterycznego składającego się m.in. z geraniolu, cytronelolu i flawonoidów.

Geranium wytwarza niepozorne kwiatki wyrastające w kątach liści, zebrane w baldachy. Jednak jest to rzadkością, ponieważ roślina ta wymaga przejścia przez okres niskich temperatur, aby móc zakwitnąć latem.

Nie jest to roślina wymagająca. Toleruje zwykłą ziemię doniczkową lecz ważne, aby gleba nie była zbyt mocno zbita. Geranium lubi wodę w czasie wegetacji, choć nie należy ziemi przelewać. W okresie zimowym podlewanie trzeba ograniczyć, bając jedynie, aby ziemia nie była przesuszona. Ponieważ roślina dość szybko rośnie, warto zasilać ją co dwa tygodnie nawozem do pelargonii lub po prostu do roślin doniczkowych.

geranium1Geranium posiada główny pęd, który nie wygląda atrakcyjnie, zwłaszcza gdy jest już wysoki. O wiele lepiej prezentuje się ta roślina rozkrzewiona, aby to osiągnąć należy uszczknąć wierzchołek wierzchołka pędu. Gdy roślina wypuści już boczne pędy, należy znowu po jakimś czasie uszczknąć ich wierzchołki. Należy ten zabieg powtarzać aż do uzyskania ładnego, rozkrzewionego kształtu rośliny.

Nie należy bać się mocnego cięcia jeśli roślina z jakiegoś powodu zmarnieje, na przykład po zimie – trzeba wtedy przyciąć tak roślinę, aby pozostały 3 lub 4 węzły, z których po czasie wyrosną młode pędy. Z odciętych fragmentów można bez problemu przygotować sadzonki, umieszczając je w pojemniku z wodą, a gdy wypuszczą korzenie, posadzić je w doniczce z ziemią.

Eszynantus – piękne pnącze pięknie kwitnące

0

Autor Ewa | Kategoria: Na parapecie | Data: 24-11-2015

Eszynantus – nazwa mało popularna, ale pod nią kryje się roślina, która nie jest rzadkością w polskich domach. Jest bardzo dekoracyjna, w brew pozorom łatwa w uprawie i równie łatwa w rozmnażaniu, można więc obdarowywać sadzonkami znajomych lub samemu poprosić o odszczepki.

aeschynanthus radicans

Jest to roślina o azjatyckich korzeniach, która w naturalnych warunkach zapuszcza korzenie w mchu porastającym korę drzew, a jej pędy rosną w cieniu koron, zwisając z konarów. Dlatego też w domowych warunkach należy zapewnić roślinie stanowisko o półcieniste, gdzie nie ma mają dostępu silne promienie słoneczne.

Jak na roślinę pochodzenia tropikalnego, lubi ona również ciepło i wilgoć, dlatego należy pamiętać o systematycznym podlewaniu w sezonie letnim oraz o zraszaniu pędów. Zraszania unikamy jedynie wtedy, gdy roślina kwitnie, w przeciwnym razie roślina zrzuci kwiaty. W okresie zimowym, gdy eszynantus przechodzi w stan spoczynku, podlewamy ją oszczędnie, na tyle zaledwie, aby nie przesuszyć bryły korzeniowej. W tym czasie warto też, w miarę możliwości, zapewnić rośinie chłodniejszą temperaturę powietrza w pomieszczeniu.

Eszynantus zakwita latem, tworząc bordowe kielichy, z których wyrastają jasno czerwone kwiatuszki. Gdy zakończy się kwitnienie, można pędy rośliny mocno przyciąć, dzięki czemu rozkrzewi się ona, tworząc gęste pnącze.

Rozmnażanie rośliny jest łatwe. Ucinamy pędy lub wykorzystujemy te, które uzyskaliśmy w czasie celowego przycinania w celu rozkrzewienia  rośliny. Ważne, aby ucięty pęd posiadał minimum dwa węzły. Z dolnego obrywamy listki – z tego miejsca wyrosną młode korzonki. Tak przygotowane pędy umieszczamy w pojemniku z wodą, gdzie dość szybko się ukorzenią. Następnie sadzimy do ziemi, gdzie szybko się ukorzenia i wypuszcza młode listki. Można również bezpośrednio po ucięciu pędów zanurzyć je w ukorzeniaczu, posadzić w ziemi i osłonić je, aby zapewnić ciepłą temperaturę i stałą wilgotność. Sadząc pędy do doniczki warto zadbać o to, by było ich więcej, dzięki czemu uzyska się ładną, gęstą roślinę.

 

Listopad i grudzień w ogrodzie

0

Autor Ewa | Kategoria: W ogrodzie | Data: 15-11-2015

Powoli nadchodzi zima, na początku jeszcze dość łagodna, dlatego spokojnie można wykonywać jeszcze różne prace, przygotowując nasz ogródek do zimowego snu. Ważne, aby zabezpieczyć go przed trudnym okresem, dzięki czemu wiosną obudzi się do życia w pełni sił i bez szkód jakie może spowodować ostra zima.

granienie liści

  • Jeśli nie ma jeszcze śniegu, grabimy ostatnie suche liście, które wciąż spadają z krzewów i drzew. Chronimy przez to trawniki, na których nie powinny zalegać gnijące zimą liście oraz porządkujemy zakątki ogrodu, w których zimą szukają schronienia ślimaki.
  • Sprawdzamy czy na pewno zabezpieczyliśmy przez mrozami wrażliwe na mrozy byliny czy też krzewy. Należy chronić je kopczykami lub osłonami ze słomy czy też włókniny – w zależności od potrzeb. Warto też okopczykować młode mrozy krzewy zimoodporne posadzone w tym roku. W następnych latach nie będzie to już konieczne, jednak póki są młode i mają mało rozwinięty system korzeniowy, warto o nie zadbać.
  • Rośliny wieloletnie rosnące w ogrodzie w donicach, przenosimy w spokojniejsze miejsce ogrodu, wolne od mroźnych wiatrów. Zabezpieczamy również donice przez działaniem mrozu, owijając przewiewnymi tkaninami (np. juta, biała agrowłóknina) lub słomą czy też gałązkami iglaków.
  • Pamiętamy o roślinach zimozielonych – koniecznie należy je podlewać również zimą, jeśli temperatura powietrza jest dodatnia a opadów deszczu brak. W przeciwnym razie narażamy rośliny na przesuszenie w czasie zimy i nie dotrwanie w dobrej kondycji do wiosny.
  • Sprawdźmy w jakim stanie są karmiki w ogródku, oczyśćmy je, zreperujmy, jeśli jest taka potrzeba. Zawieśmy nowe, jeśli do tego pory nie robiliśmy tego. Warto zadbać o ptactwo w naszym ogrodzie, które odwdzięczą się nam walką ze szkodnikami. Rozpoczynamy w tym okresie dokarmianie skrzydlatych przyjaciół i pamiętamy o tym szczególnie w śnieżne i mroźne dni.
  • Sprawdzamy stan narzędzi i rządzeń ogrodniczych, czyścimy je i konserwujemy, aby dobrze nam mogły służyć, gdy powrócimy do nich wiosną.

Liściaste zimozielone w naszym ogrodzie

0

Autor Ewa | Kategoria: W ogrodzie | Data: 10-11-2015

Przed nami coraz mniej kolorowe dni i świat przyrody w smutnych barwach. Jednak w naszym ogródku nie musi dominować szarzyzna. Rośliny nie muszą zamierać i zapadać w zimowy sen, krzewy nie muszą gubić liści odsłaniając nagie gałązki. Ratunkiem przez ponurym widokiem śpiącego ogrodu są zimozielone rośliny. Poznajmy niektóre z nich.

Ligustr pospolity – dobrze nam znany, popularny, liściasty zimozielony krzew. Osiąga wysokość od 3 do 5 m. Doskonały na żywopłoty, lubi częste i ostre cięcia, dlatego nadaje się do formowania. Zimą gubi część liści, które lekko się przebarwiają, pozostawia jednak na gałązkach dekoracyjne owoce. Krzew odporny na suszę i mróz, a także na zanieczyszczenia atmosferyczne. Dobrze rośnie na stanowiskach słonecznych i półcienistych.

Bukszpan – wdzięczny krzew zimozielony krzew, o skórzastych, lśniących, drobnych listkach, dorastający do 3 m wysokości. Podobnie jak ligustr doskonale znosi cięcie. Dlatego chętnie tworzy się z niego żywopłoty, obwódki, a nawet żywe rzeźby ogrodowe formowane dowolnie według fantazji ogrodnika. Dobrze rośnie nie tylko w słońcu, ale i w cieniu. Toleruje okresowo suszę.

Barwinek pospolity – odporny, trwały, niski krzew zimozielony. Położy się po ziemi, tworząc pędy o długości do 30 cm, o podłużnych, skórzastych, ciemnozielonych liście. Wiosną pięknie zakwitają delikatnymi kwiatuszkami. Preferuje stanowiska półcieniste, doskonale prezentuje się na przykład pod drzewami czy też na murkach.

Bluszcz pospolity – popularne pnącze zielone cały rok. Jego pędy dorastające do 30 metrów wysokości, wspinają się za pomocą korzeni przybyszowych, sprawdzając się świetnie do okrywania ogrodzeń, altan i murków. Bluszcz posiada liście skórzaste, błyszczące, w kolorze ciemnozielonym. Najlepiej czuje się w półcieniu i cieniu.

bluszcz

Mahonia pospolita – piękny, zimozielony krzew o lśniących, skórzastych, wyciętych lekko liściach, które są ciemnozielone a jesienią zmieniają kolor na czerwono-brunatny. Wiosną zakwita na żółto, roztaczając intensywny, przyjemny zapach. Latem natomiast krzew zdobią granatowe, kuliste, niewielkie owoce. Krzew ten nie lubi ostrego słońca, dobrze rośnie na stanowisku lekko ocienionym i wolnym od powiewów wiatru. Może być sadzony samodzielnie lub w grupach, tworząc obwódki lub żywopłoty. Dobrze znosi cięcie.

statystyki odwiedzin stron internetowych