Kwietniowy ogród

0

Autor Ewa | Kategoria: W ogrodzie | Data: 31-03-2015

Przed nami kwiecień, miesiąc w którym budzi się przyroda do życia, a nasze ogródki przybierają kolory, za którymi stęskniliśmy się w ciągu zimy. To również czas pierwszych prac, które pomogą wejść naszym ogrodom w kolejny sezon.

Rośliny ozdobne

Czas na zlikwidowanie zimowych osłon, które chroniły wrażliwe byliny przed działaniem mrozu. Ściągamy również ochronę z krzewów róż, które możemy już spokojnie przyciąć, możemy też zasadzić nowe krzewy na naszym różanym klombie.

Byliny, które zakwitają latem lub jesienią powinniśmy właśnie w kwietni przesadzać i dzielić, o ile jest taka potrzeba. Jeśli chcemy, aby w naszym ogródku kwitły już kolorowo pierwsze kwiatki, wkopujemy do gruntu sadzonki niezapominajek czy też bratków. Natomiast jeśli chcemy podziwiać rośliny cebulowe takie jak mieczyki czy begonie kwitnące latem, właśnie teraz powinniśmy umieścić w gruncie ich cebulki.

Drzewa i krzewy

To czas przycinania gałęzi dużych i małych. Można powiedzieć – czas najwyższy. Jeśli wcześniej nie przycięliśmy gałęzi drzew owocowych oraz krzewów, jeśli nie skróciliśmy do pożądanej długości pędów winorośli, zróbmy to teraz. Plusem cięcia dopiero w kwietniu jest uniknięcie ewentualnego uszkodzenia gałęzi przez mróz, który o tej porze roku chętnie jeszcze powraca i może mieć szkodliwy wpływ zwłaszcza na wrażliwe drzewa owocowe takie jak morela czy brzoskwinia. W wypadku winorośli jednak nie powinniśmy już absolutnie zwlekać z cięciem, ponieważ pędy budzące się do życia po zbyt późnym cięciu stracą przez rany zbyt dużo soków, co niepotrzebnie osłabi pnącze.

Sezon ogrodniczy w sklepach ruszył pełną parą, możemy więc dokonywać spokojnie zakupów, wzbogacając nasze ogródki o nowe drzewka i krzewy. Kwiecień to też miesiąc na sadzenie zdrewniałych sadzonek winorośli i porzeczek.

W tym miesiącu zajmujemy się także opryskami drzew owocowych, walcząc w ten sposób z mączniakiem i parchem jabłoni czy też kwieciaka jabłkowca.

Warzywniak

Kwiecień rozpoczyna czas wysiewu nasion warzyw. Możemy więc siać już do gruntu por, groch, szpinak, marchew, rzodkiewkę, pietruszkę, buraki ćwikłowe, koper, sadzimy też przygotowane wcześniej sadzonki pora, cebuli, sałaty i kalarepy.

Jeśli chcemy jeść ziemniaki ze swojego ogródka, to również sadzimy je w kwietniu, umieszczając w ziemi podkiełkowane sadzeniaki.

 

Kania w moim ogródku

0

Autor Ewa | Kategoria: W ogrodzie | Data: 20-03-2015

Będąc w jednym z marketów, przeszłam przez stoisko ogrodnicze, na którym poustawiane były pudełka z grzybniami popularnych grzybów. O! Coś dla mnie! Przystanęłam. Do dyspozycji miałam pieczarki, boczniaki i kanie. Bez wahania wybrałam właśnie tę trzecią opcję. Długo chodziła za mną myśl, aby mieć grzyby z własnego ogródka i nadarzyła się właśnie okazja, aby to osiągnąć.

Kania to pyszny grzyb, który chyba wszyscy chętnie jedzą. Jego zbieranie w lesie jest o tyle ryzykowne, że można go pomylić muchomorem sromotnikowym – a tego by chyba nikt nie chciał. Nie ma więc lepszej gwarancji na grzybobranie, które nie zabija, niż uprawa kani na własnym trawniczku.

Kupiłam pudełeczko, w którym jest już przygotowana właściwa gleba a na niej rozrośnięta grzybnia. Zgodnie z instrukcją wystarczy wykopać dołek na głębokość gotowej kostki ziemi z grzybnią i przysypać dobrą ziemią. Teraz wypada mi już tylko czekać czy to się zaaklimatyzuje i rozrośnie, aby we właściwym czasie pokazały się upragnione białe kapelusze.

Miejsce dla kani powinno znajdować się w cieniu lub półcieniu, np. na trawniku, pod drzewem. Takie stanowisko wybieramy dla tych grzybów dlatego, że w naturalnych warunkach rosną na brzegach lasów, czy też na łąkach i leśnych polanach i łąkach.

Moją kanię posadziłam pod ogrodzeniem, w sąsiedztwie dużego krzewu – faktycznie jest tam cień i nic prócz trawy nie chce tam rosnąć. A że w tym kącie ogrodu nikt nie chodzi, to kanie spokojnie będą sobie tam rosły. Jedyne co muszę teraz robić, to zraszać ziemię gdy z nieba nie spadnie przez tydzień deszcz. Grzyby ponoć pokażą się za 3 do 6 miesięcy. Muszę więc być cierpliwa, bo może dopiero jesienią będzie mi dane usmażyć na masełku upragnioną kanię.

Rannik zimowy – idzie wiosna

0

Autor Ewa | Kategoria: W ogrodzie | Data: 15-03-2015

Złote pucharki zamykające się na noc i w dni pochmurne, to znak rozpoznawczy rannika, który zakwita w lutym i marcu pięknymi, żółtymi kwiatami na niewysokich łodyżkach. Roślina ta jest piękną ozdobą ogrodów w czasie, gdy ogród dopiero budzi się ze snu zimowego. Obok krokusów i przebiśniegów ranniki są zwiastunami nadchodzącej wiosny.

Ta około dziesięciocentymetrowa roślina znajdzie miejsce w każdym ogródku, czy to na skalniku, czy pod drzewami i krzewami, czy też w kompozycji z innymi niskimi roślinami, które kwitną na przełomie zimy i wiosny. Jej wielkim plusem jest fakt, że nie należy do wymagających – wystarczy właściwie jedynie ją podlewać w suchej porze i dbać, aby nie rosła w towarzystwie chwastów, które o tej porze roku jeszcze nie są takie ekspansywne. Odwdzięczą się nam rozrostem kęp i ślicznymi kwiatkami o miodowym zapachu w porze kwitnienia.

Jeśli chcemy posiadać tę roślinę w naszym ogródku, kupujemy jej bulwy w sklepie, moczymy w wodzie około przez około połowę doby i sadzimy w glebie próchniczej i o obojętnym odczynie, na głębokość 4-8 cm. Stanowisko dla ranników wybieramy słoneczne, choć woli jednak bardziej to półcieniste. Co dwa, trzy lata w maju, zanim zaschną liście rannika, wskazane jest dzielenie starych bulw, które zaraz wysadzamy do ziemi. Warto wiedzieć o tym, że ranniki także rozmnażają się same – przez nasiona.

Gdy temperatura powietrza osiągnie około 10 stopni, wtedy żółte kwiaty przekwitają, pozostają jednak jeszcze równie dekoracyjne zielone listki roślin, które zdobią ogród aż do maja. Po tym czasie rośliny zamierają, przechodząc na rok w stan spoczynku.

Targi Fiesta Garden 2015 – Opole

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 07-03-2015

Druga edycja Targów Ogrodniczych FIESTA GARDEN odbędzie się 18 – 19 kwietnia 2015 roku w nowo powstałym Centrum Wystawienniczo-Kongresowym w Opolu przy ulicy Wrocławskiej 158,

Będzie to wyjątkowa okazja do zapoznania się z bogatym asortymentem wielu produktów związanych z branżą ogrodniczą, dzięki którym będzie można pięknie zaprojektować ogród i upiększyć roślinami, które będą zdobić ogrody duże i małe przez cały rok.

W targach swoje produkty i usługi zaprezentują producenci, usługodawcy i przedstawiciele branży ogrodniczej, nie zabraknie inspiracji, przykładów na nowe pomysły i trendy w ogrodnictwie, architekturze krajobrazu czy florystyce.

Organizatorzy zadbali także o wydarzenia towarzyszące, które pozwolą zwiedzającym uczestniczyć w różnego rodzaju prelekcjach, warsztatach oraz prezentacjach zgłębiających wiedzę ogrodniczą, umiejętności oraz doświadczenie. Jedną z atrakcji imprezy będzie kwiatowe show przygotowane przez gościa specjalnego – Jürgena Herolda, Niemieckiego Mistrza Florystów 2012/2013, zwycięzcy prestiżowego konkursu „New Faces Of Floral Design”.

statystyki odwiedzin stron internetowych