Mięta wielce miętowa

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 31-12-2014

Uwielbiam miętę w ogródku. Rośnie sobie tu i tam, niezawodnie, bezproblemowo. Wystarczy przejść obok niej, musnąwszy jej listki, a już roztacza się orzeźwiający, znany doskonale zapach mięty. Nawet gdy przekopuję ziemię w grządce z ziołami i wpijam się daleko od krzaczka mięty, to czuję gdy dokopuję się do jej niepokornych korzeni, rozchodzących się pod ziemią – informuje mnie o tym zniewalający miętowy zapach.

Mięta – wiem to z własnych obserwacji – rośnie na każdej przeciętnej glebie, zarówno w miejscu słonecznym jak i zacienionym. Wystarczy podlewać i przycinać co jakiś czas, aby pięknie się rozkrzewiała.

Jedynym minusem mięty jest chyba właśnie to, że bywa ekspansywna, ponieważ tworzy silne podziemne kłącza i wędruje sobie po ogródku, wyrastając w nieoczekiwanych miejscach. Należy brać to pod uwagę wybierając miejsce w naszych ogródkach dla miętowej sadzonki. Ale nawet i w tym minusie można dostrzec zaletę – łatwo o nowe sadzonki tej wieloletniej rośliny. Wystarczy młodą roślinę wykopać z kawałkiem korzenia i posadzić w nowym miejscu.

Można też posadzić miętę w doniczce i pielęgnować ją na balkonie, a nawet w mieszkaniu, ciesząc się z domowego zielnika. Tak też uczyniłam niedawno – wykopałam, posadziłam do doniczki i postawiłam na parapet kuchenny. To prawdziwa frajda uszczknąć listek czy dwa i wrzucić na przykład do jabłkowego drinka, niekoniecznie alkoholowego, czy też do gorącej herbaty w chłodny dzień, dzięki czemu napój nabierze charakterystycznego zapachu i orzeźwiającego smaku. Gałązki lub listki mięty świetnie też sprawdzają się jako dekoracja sałatek, mięs lub deserów.

Już dawno temu ceniono miętę nie tylko za walory smakowe czy też lecznicze, ale także przypisywano jej magiczne właściwości. Napar miętowy przygotowywano w celu odpędzenia złych myśli, a żeby odgonić pozostałości po chorobach i złą energię z domu, mięta była palona.

Ta popularna w Polsce roślina o zniewalającym, aromatycznym zapachu, posiada wiele gatunków. Warto wybrać chociaż jeden z nich i powiększyć kolekcję roślin o to wyjątkowe zioło:

  • Mięta polna
  • Mięta pieprzowa
  • Mięta kędzierzawa
  • Mięta ogrodowa
  • Mięta nadwodna
  • Mięta długolistna
  • Mięta zielona
  • Mięta imbirowa
  • Mięta wonna

Tutaj kupisz miętę pieprzową

Pomóżmy ptakom przetrwać zimę

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 31-12-2014

Od jakiegoś czasu mamy w końcu zimę nie tylko kalendarzową. Jest mróz, jest śnieg, są więc pewne utrudnienia w codziennym naszym życiu. Jednak my, ludzie, dajemy sobie radę z zimą. W o wiele gorszej sytuacji są ptaki.

Chodzi oczywiście o pokarm, który zimą bywa dla ptaków wyjątkowo trudny do zdobycia, zwłaszcza, gdy siarczysty mróz dokucza, a obfite opady śniegu skutecznie uniemożliwiają ptakom poszukiwanie pożywienia.

Dokarmiajmy więc ptaki, by pomóc im przetrwać zimę. Wybierzmy na „ptasią stołówkę” miejsce osłonięte przed wiatrem, zaciszne, ale dostępne dla ptaków, tak aby mogły wygodnie podlecieć, ale w razie potrzeby również swobodnie odlecieć.

Gdy już zdecydujemy się je dokarmiać, to bądźmy w tym konsekwentni aż do wczesnej wiosny. Nasi mali podopieczni szybko zorientują się, że w danym miejscu czeka na nie pokarm, będą więc tam wracać w nadziei, że jak zawsze będzie na nie czekał pożywny posiłek.

Ważne jest przy tym, aby nie dokarmiać ptaków bez względu na pogodę. Pomagajmy im tylko wtedy, gdy zima jest dokuczliwa i nie pozwala samodzielnie znaleźć pokarmu. Gdy nadchodzi odwilż, wtedy ptaki doskonale poradzą sobie same.

Następna istotna kwestia, to karma. Nie może być zepsuta, nie może też zawierać soli. Nie czyńmy z dokarmiania ptaków okazji do pozbycia się resztek jedzenia, które nadaje się do wyrzucenia. Spleśniały chleb, stęchłe ziarno czy też resztki słodkich wypieków mogą ptakom przynieść więcej szkody niż pożytku. Nawet jeśli jedzenie, którym mamy ochotę podzielić się z ptakami jest świeże, to również musimy pamiętać o tym, że przetworzona żywność zawiera spore ilości soli i sztucznych dodatków, a tego ptasie organizmy zdecydowanie nie tolerują.

Czym więc powinniśmy karmić naszych małych, skrzydlatych przyjaciół? Karma uzależniona jest od gatunku ptaków, które żyją w naszym otoczeniu. Gołębie, kawki i gawrony lubią grube kasze i pszenicę, kosy uwielbiają jabłka, zjedzą też rozdrobnione rodzynki lub morele, ucieszą się, gdy znajdą nasiona owsa, prosa, lnu i konopi, wróbelkom możemy sypać prosa, drobne kasze i łuskany słonecznik, a uroczym sikorkom możemy zaserwować słonecznik, len, mak, rzepak, rozdrobnione pestki dyni i kukurydzę, no i oczywiście tradycyjny kawałek surowej słoniny. Pokarm o dużej zawartości wody podajemy tylko w wyższych temperaturach.

Jesienne Targi Ogrodniczo-Nasienne w Starym Polu

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 31-12-2014

W dniach od 13-14 września 2014r. w miejscowości Stare Pole odbędą się Jesienne Targi Ogrodniczo-Nasienne w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Starym Polu przy ulicy Marynarki Wojennej 21.

Jest to cykliczna impreza promocyjno-doradcza dla rolnictwa, ogrodnictwa, a także obszarów wiejskich rejonu Żuław i Powiśla. Targi każdego roku goszczą wielu wystawców z terenu całego kraju, którzy prezentują m.in.: bogaty wybór materiału szkółkarskiego–owocowego i ozdobnego,  wyposażenie ogrodów i mieszkań, narzędzia ogrodnicze, ekologię, odnawialne źródła energii, nawozy i środki ochrony roślin,  produkty pszczelarskie, budownictwo, motoryzację, systemy grzewcze,wikliniarstwo czy też prasę fachową. Swoje reprezentacje na targi wysyłają też instytucje działające w otoczeniu rolnictwa – organizacje rolnicze, agencje, izby rolnicze, firmy ubezpieczeniowe, banki, doradztwo rolnicze.

Tradycyjnie już targom towarzyszą imprezy artystyczne, w tym roku zostanie więc zaprezentowany Staropolski Przegląd Piosenki Biesiadnej, w którym udział wezmą zespoły folklorystyczne.

Imprezie towarzyszyć będzie również wystawa rzemiosła artystycznego, produktów regionalnych i tradycyjnych, wystawa gołębi i ptaków ozdobnych oraz wesołe miasteczko.

Sierpniowe wystawy kwiatów w Mysłowicach i Rybniku

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 31-12-2014

Rybnicki Klub Miłośników Kwiatów zaprasza w sierpniu na dwie imprezy kwiatowe, które mają już wielu zwolenników nie tylko z terenu Śląska.

Wystawy odbędą się w dwóch terminach:

II Międzynarodowa Wystawa Kwiatów Lata i Kompozycji Kwiatowych

2-3 sierpnia 2014 w godzinach 10:00 do 18:00

Hotelu Trojak, Mysłowice ul. Stadionowa 11 

XVII Międzynarodowa Wystawa Mieczyków Dalii i Kompozycji Kwiatowych

23-24 sierpnia 2014 w godzinach od 10:00 do 18:00

Rybnickie Centrum Kultury (Teatr Ziemi Rybnickiej), Rybnik ul. Saint Vallier 1

W ramach wystawy przeprowadzony będzie konkurs mieczyków w różnych klasach, otwarty dla amatorów. Kompozycje z kwiatami mieczyka lub dalii będą przyjmowane w dowolnych układach i formach tematycznych. Jeden wystawca może zgłosić do konkursu masymalnie 3 kompozycje. Kwiaty będą przyjmowane na wystawę 22 sierpnia od godz. 12:00 do 18:00.

O klubie

Klub o wieloletniej tradycji współpracuje ze Śląskim Towarzystwem Miłośników Lilii w Gliwicach oraz z podobną organizacją na czeskim Śląsku – Iris w Hlučinie. Współpraca ta owocuje na polu wystaw kwiatowych, m.in. cyklem wystaw Lilium Silesia i Iris Silesia na Śląskupo stronie polskiej i czeskiej. Z czasem współpracę rozszerzono o kolejne towarzystwa: Gladiris w Novém Jičíne, Lilium w Brnie i Martagon w Pradze, Środkowoeuropejskie Towarzystwo Irysowe, a także Europejskie Towarzystwo Liliowe.

Członkowie Rybnickiego Klubu Miłośników Kwiatów mają na swoim koncie nowo wyhodowane mieszańce i uprawiane odmiany lilii, które zdobyły liczne nagrody na wystawach zagranicznych. Wśród członków znajdują się zarówno posiadacze sporych kolekcji roślin, jak i malutkich, amatorskich ogródków.

Klub od 1994 roku wydaje kwartalnik „Kochajmy Kwiaty”, dla swoich członków prowadzi też „Bank nasion” oraz „Bank cebul”, dając możliwość zdobycia niedostępnych na rynku nasion wyjątkowych krzyżówek lilii i innych kwiatów.

Więcej o wystawach na stronie Klubu.

 

Bluszczyk kurdybanek – dywan w ogrodzie

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 31-12-2014

Jeśli szukamy mrozoodpornej rośliny okrywowej, która szybko i skutecznie zasłoni dużą, zacienioną przestrzeń w ogródku, to kurdybanek może okazać się świetnym rozwiązaniem. Dość, że wspaniale sprawdza się jako roślina okrywowa, to jeszcze posiada właściwości lecznicze, od dawna będąc znaną rośliną wytrawnym zielarzom.

Kurdybanek o ciemnozielonych, sercowatych liściach ząbkowanych na krawędziach, rozrastający się dywanowo, osiąga wysokość około 20 cm. Jest to roślina, która szybko i intensywnie opanowuje powierzchnie, na której została posadzona, warto więc pamiętać o tym, wybierając dla niej miejsce w ogrodzie. Łatwo się rozmnaża poprzez oddzielanie pędów, które szybko się ukorzeniają.

Najlepiej czuje się w miejscach częściowo lub całkowicie zacienionych. Lubi glebę wilgotną, należy więc pamiętać o podlewaniu, ponieważ wysuszenie gleby pod bluszczykiem spowoduje brązowienie jego liści.

Kurdybanek świetnie nadaje się do okrywania dużych powierzchni, na przykład pod rozłożystymi drzewami, które rzucają przez cały dzień cień. Może też znaleźć swoje miejsce przy murkach i siatkach. Dobrze rośnie także w donicach, świetnie zdobiąc północne i wschodnie tarasy lub balkony.

Bluszczyk wydziela korzenny zapach, a drobne, niebieskie kwiaty, które pojawiają się między kwietniem a czerwcem, również pachną uroczo, przyciągając pszczoły.

Chroniony prawnie bluszczyk kurdybanek, jest cienionym, choć trochę zapomnianym ziołem. Pobudza produkcję soków żołądkowych, reguluje przepływ żółci  i  zaostrza apetyt, wpływa też na regenerację błony śluzowej żołądka. Ponadto poprawia drożność dróg oddechowych i pobudza organizm do odkaszlania zaległej flegmy, działa też moczopędnie, wspomaga  leczenie stanów zapalnych dróg żółciowych, chorób wątroby i kamienicy żółciowej. Używa się go także do płukania gardła i jamy ustnej, pomocny jest w trakcie leczenia biegunki, hemoroidów czy też zapalenia pęcherza.

Kurdybanek jest też świetnym dodatkiem potraw. Dodaje się go do zup, mięs, gotowanych warzyw, past, twarożków – wystarczy kilka świeżych lub suszonych listków, aby potrawa nabrała wyjątkowy, ziołowy smak.

Hortensja – krzew do ogródka dużego i małego

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 30-12-2014

Uwielbiam tę roślinę. Jest szalenie ozdobna, kwitnie całe lato pięknym, obfitym kwieciem, a przy tym nie wymaga specjalnego zachodu. W moim ogródku rosną trzy hortensje, każda inna i każda urocza.

Hortensja / Fot. Ewa

Na czym polega pielęgnacja moich hortensji? We właściwym momencie, raz w roku przycinam odpowiednio pędy, a ponadto podlewam je od wiosny do jesieni. I to wszystko. Nie są przysmakiem ślimaków, odporne są na choroby i szkodniki. Rosną sobie beztrosko i cieszą moje oko.

Przycinanie

To ważna czynność, ponieważ od niej uzależniony jest wygląd hortensji, rozkrzewianie się i kwitnięcie. Sprawa jest o tyle istotna, że niektóre hortensje (ogrodowa, dębolistna, piłkowana, kosma) tworzą kwiaty na pędach zeszłorocznych, dlatego wiosną wycina się jedynie połamane i martwe pędy aż do ziemi, a także usuwa się suche kwiatostany, natomiast zdecydowanie pozostawia się zdrewniałe pędy z widocznymi świeżymi pąkami. Inne gatunki hortensji (bukietowa, drzewiasta) zakwitają na tegorocznych pędach, więc można przycinać je wczesną wiosną, w pierwszym roku dość nisko, aby krzew gęstniał już od dołu.

Stanowisko

Roślina ta lubi miejsca osłonięte od wiatru i półcieniste, choć mocnego cienia należy unikać szukając w ogrodzie miejsca dla hortensji, ponieważ wtedy słabo kwitnie. Miejsca, w których słońce mocno operuje sprawiają, że ziemia szybko wysycha i lubiące wodę hortensje mogą wtedy więdnąć.

Podlewanie

Hortensja wymaga regularnego, obfitego podlewania, zwłaszcza latem. Zaniedbanie tej czynności w okresie kwitnienia sprawi, że kwiaty hortensji zaczną się deformować i takie pozostaną już przez resztę sezonu.

Hortensja / Fot. Ewa

Podłoże

Hortensja lubi żyzną, dobrze przepuszczalną ziemię, a przy tym gleba powinna być kwaśna lub lekko kwaśna.

Rozmnażanie

Krzewy te rozmnaża się poprzez sadzonki pędowe, które pobiera się od czerwca do sierpnia. Należy wybierać sadzonki z końców pędów niekwitnących, z dwoma lub trzema parami liści. Ukorzenia się w piaszczystej ziemi z dodatkiem kompostu, w cieniu. Sadzonki też można ukorzeniać w pojemniku z wodą, czekając aż pojawią się po kilku tygodniach korzonki. Kolejny sposób na rozmnożenie hortensji to odkłady poziome, powstałe z przyginania gałązki do gruntu lub do doniczki z ziemią, przymocowania jej i obsypania ziemią. Po czasie przysypana część gałązki wypuści korzenie. Ukorzenioną część należy odciąć i posadzić w nowym miejscu.

Hortensja / Fot. Ewa

Wiosna w ogrodzie, czas zakasać rękawy!

1

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 30-12-2014

Nikt nie zaprzeczy, że mamy już wiosnę w pełni. Słońce grzeje, śnieg to odległe wspomnienie a przyroda rwie się do życia. Czas na wiosenne porządki w naszych ogrodach.

Fot. Ewa

  • Likwidujemy zimowe zabezpieczenia, czyli rozgarniamy kopczyki wokół róż oraz usuwamy włókninę czy też igliwie, korę lub trociny chroniące wrażliwe na mróz byliny, pnącza czy też krzewy.
  • Przycinamy pnącza, krzewy i byliny tego wymagające. Gdy to konieczne, wycinamy nadmiernie zagęszczone gałęzie, które utrudniają dostęp światła i powietrza do rośliny, usuwamy zeschnięte fragmenty, połamane, uszkodzone lub chore gałęzie lub skracamy je, pobudzając do wypuszczania nowych pędów, co poprawia ich pokrój. Pamiętamy w czasie przycinania bylin i krzewów o tym, że część z nich kwitnie na pędach tegorocznych, a część na starszych.
  • Robimy porządek z pozostałościami po ubiegłorocznej jesieni, usuwając suche fragmenty bylin i przekwitłe kwiaty późnojesienne oraz grabiąc liście, które nie zdążyliśmy usunąć przez zimą. Pamiętamy o oczyszczeniu z suchych liści także zacienionych zakamarków, miejsc pod żywopłotami czy też fragmentów ogrodu mniej zagospodarowanych, które tylko pozornie nie wymagają naszej troski. Zalegające liście to świetne miejsce do rozprzestrzeniania się chorób, które mogą zagrozić naszym rośliną, są też one idealną kryjówką dla żarłocznych ślimaków, które rozmnażając się i dorastając w spokoju, w odpowiednim momencie zaatakują nasz ogród bez litości.
  • Grabimy dokładnie trawniki, na których pozostała zaschnięta trawa, mogąca utworzyć tzw. filc na trawniku, utrudniający dostęp promieni słonecznych, wody i substancji odżywczych do świeżo wyrastających zieloniutkich kęp. Gdy trawa zaczyna rosnąć już intensywnie, przeprowadzamy pierwsze koszenie trawników. Można to zrobić już w połowie kwietnia, a następnie co tydzień lub dwa powtarzać koszenie, w celu uzyskania pięknego, gęstego, zielonego trawnika. Uszkodzone lub nagie fragmenty trawnika uzupełniamy nasionami trawy. Jeśli pogoda dopisuje a kolejne gorące dni będą bezdeszczowe, nie zapominamy o tym, żeby trawnik podlać. W kwietniu możemy też zakładać nowe trawniki.
  • Możemy już zacząć sadzić nowe rośliny. W sprzedaży oferowane są sadzonki mocno ukorzenione, które bez problemu przyjmą się w nagrzanej wiosennym słońcem ziemi, można też kupić rośliny balotowane czy też kopane wprost z gruntu. Wiosną sadzimy nie tylko krzewy i drzewa, możemy też spokojnie sadzić byliny w postaci kłączy lub ukorzenionych w doniczkach sadzonek.
  • Jeśli w naszym ogrodzie goszczą ptaki, przestajemy je w tym okresie dokarmiać, zapewniając im jedynie dostęp do wody, dbamy także o istniejące już budki lęgowe, czyszcząc je wodą z mydłem w celu pozbycia się pasożytów lub zakładamy nowe ptasie domki.

Jesień – czas na orzechy włoskie

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 30-12-2014

Kończy się wrzesień, a w moim ogródku, jak co roku o tej porze, w ogromnego orzecha sypią się owoce. Są na chodniczkach, są na trawniku, są między bylinami. Uwielbiam zbierać orzechy, ponieważ nie wymaga to wielkiego zachodu. Z kilka chwil zbierane garściami orzechy szybko wypełniają naczynia. Zbieram je na wiadra i rozdaję wszystkim znajomym.

Orzech włoski / Fot. Ewa

Mój orzech praktycznie nie wymaga żadnej uwagi. Stoi sobie dumnie od lat, tworząc latem spory cień, a w deszczowe dni spełniając zadanie parasola na domkiem. W jego konarach chętnie przesiadują ptaki, które cudownie podśpiewują zwłaszcza pod wieczór. Orzech włoski ponoć dorasta do 20 metrów i śmiem twierdzić, że mój już tyle ma. Jest całkowicie samowystarczalny, nie podlewam więc go i nie nawożę, bo swoimi korzeniami sięga daleko i głęboko.

Orzech włoski / Fot. Ewa

Jedyny kłopot, jaki sprawia mój orzech, to liście, które jesienią zrzuca. Trzeba wtedy sporo się nagrabić, a potem coś z tymi liśćmi zrobić, a wziąwszy pod uwagę zakaz palenia liści w ogródkach, może to być problemem. Ale jesień ma to do siebie, że otula ziemię suchymi liśćmi, więc nie grymaszę i wybaczam to mojemu orzechowi. Prócz liści, zrzuca też i to nie tylko jesienią, suche gałązki, które świetnie nadają się do rozpalania ogniska lub grilla – i to akurat uważam za cenną zaletę.

Orzech włoski / Fot. EwaCo jakiś czas znajduję w ogródku tu i ówdzie małą sadzonkę, która sama wyrosła z jesiennego orzecha. Świetnie się ukorzenia i można ją wykorzystać do zasadzenia w wybranym przez nas miejscu lub podarowania znajomym.

Młode drzewko najlepiej sadzić wiosną lub jesienią, przy czym jesienią przyjmuje się lepiej. Należy pamiętać o tym, żeby górne korzenie rośliny znalazły się 10 cm pod powierzchnią ziemi. Młode orzechy wymagają osłon i kopczykowania na zimę. Latem w czasie susz należy pamiętać o ich podlewaniu.

Wybierając w ogrodzie miejsce dla młodego orzecha warto pamiętać o tym, że wyrośnie z niego długowieczny olbrzym.

XXXIX Wiosenna Wystawa Ogrodnictwa – Kraków

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 30-12-2014

Od 09 do 11 maja 2014 r.  odbywać się będzie w Centrum Targowym Chemobudowa – Kraków S.A. przy ulicy Klimeckiego 14 XXXIX  Wiosenna Wystawa Ogrodnictwa, uznawana za największą imprezę branży ogrodniczej organizowanej na południu Polski.

W wystawie weźmie udział ponad 100 wystawców z terenu całej Polski, którzy zaprezentują elementy wyposażenia ogrodów, nasiona, rośliny ozdobne, nawozy, sprzęt ogrodniczy, materiał sadowniczy,  sprzęt ogrodniczy, materiał szkółkarski. Wśród wystawców będą także firmy zajmujące się projektowaniem terenów zielonych oraz wydawnictwa.

Podczas trwania wystawy można będzie obejrzeć  23 Wystawę Storczyków, której organizatorem jest Klub Orchidea Towarzystwa Ogrodniczego w Krakowie oraz OrchidGarden. W programie Wystawy Storczyków przygotowano ekspozycję rzadkich, niespotykanych na co dzień gatunków i odmian storczyków oraz kiermasz storczyków. Codziennie w trakcie trwania wystawy o godzinie 12:00, 14:00 i 16:00  odbywać się będą warsztaty o uprawie i przesadzaniu storczyków.

W czasie Wystawy organizowany jest kiermasz, podczas którego można zakupić wszystko do ogrodu oraz zasięgnąć porad u profesjonalistów dotyczących hodowli roślin. Będzie też można obejrzeć Wystawę Florystyczną zorganizowana przez Klub Florystyczny Towarzystwa Ogrodniczego w Krakowie.

Wystawa jest czynna w godz.9.00-18.00

Szczegółowy program na stronie targów.

 

Berberys Thunberga piękny o każdej porze roku

0

Autor Ewa | Kategoria: Co w trawie piszczy | Data: 30-12-2014

Berberysy pojawiły się w moim ogródku, gdy poczułam potrzebę posadzenia żywopłotu przy ogrodzeniu, będącego jednocześnie dodatkową zaporą przed niepożądanymi gośćmi, a to dzięki cierniom, w jakie gałązki tego krzewu są zaopatrzone.

Jeśli chcemy, aby z młodych sadzonek posadzonych w szpaler szybko wyrósł gęsty i wysoki żywopłot, to o berberysach raczej powinniśmy zapomnieć, a w zamian posadzić na przykład forsycję lub ligustr. Berberys rośnie dość wolno, ale za to gdy już osiągnie właściwą wysokość, wtedy swoim wyglądem rekompensuje długie nasze oczekiwanie.

Krzewy te pięknie prezentują się o każdej porze roku, posiadają bowiem ozdobne, w zależności od odmiany czerwone, złociste lub różowe listki, urocze żółte czerwcowe kwiatuszki w porze kwitnienia i wspaniałe czerwone, podłużne koraliki – owoce pokazujące się jesienią i wspaniale zdobiące zimą nagie już gałęzie.

berberys owoce

Berberys jest wyjątkowo wdzięczną rośliną, ponieważ nie stawia wielkich wymagań. Toleruje każdą glebę, zanieczyszczenia, suszę, korzenie sąsiednich krzewów lub drzew, jest mrozoodporny, łatwo daje się rozmnażać przez sadzonki lub nasiona. Potrzebuje jedynie słonecznego stanowiska, wtedy prawidłowo się rozwija.

Zauważyłam w swoimi żywopłocie, że krzaki rosnące w słońcu posiadają piękny czerwony kolor, a brzegowy berberys, rosnący w cieniu, posiada liście zielone.

Odmiany Berberysa Thunberga różnią się kolorem i tempem wzrostu i tak:

  • Atropurpurea – posiada przez cały sezon czerwone liście
  • Atropurpurea Nana – posiada również liście czerwone, z tym że rośnie bardzo powoli
  • Aurea – jej liście mają kolor złocisty, rośnie również powoli
  • Coronita – odmiana o wzniesionym pokroju i liściach czerwonych z zielonożółtym obrzeżem
  • Green Carpet – krzew o rozłożystych pędach w zielonym kolorze zielonym
  • Rose Glow – posiada liście w kolorze różowoczerwonym z plamkami w kolorze szarym i białym

 

statystyki odwiedzin stron internetowych